Czechy Smiechy – czyli studenci na nartach

Na stronie internetowej www.azsgdansk.pl napisano „Nie ma wyjścia – dobrze rozpoczęta współpraca między klubami musi trwać nadal” – (tu chodzi o współpracę AZS Uniwersytetu Gdańskiego i AZS Wyższej Szkoły Turystyki i Hotelarstwa w Gdańsku) – a my dodać musimy „współpraca między JOYTRIP.PL a studentami trwać nadal będzie !” .
Po zadowoleniu uczestników studenckiego wyjazdu narciarskiego, którymi byli właśnie studenci i „sympatycy” wyżej opisanych uczelni można stwierdzić, że takich klientów właśnie JOYTRIP.PL uwielbia! Energiczni, pomysłowi, zgrani, lubiący aktywny wypoczynek i imprezy oraz nowe wyzwania – to najważniejsze cechy uczestników wyjazdu do czeskich Rokytnic w dniach 8-16 luty 2008.

Impreza zaczęła się późnym wieczorem w Gdańsku przy UG, gdzie startował nasz wygodny autokar wiozący na pokładzie niespełna 30 uczestników. Podróż choć długa szybko minęła – przynajmniej w odczuciu pasażerów. Zanim grupa wylądowała na miejscu docelowym, zajechała nad zabytkową tamę w okolicach Jeleniej Góry.
Po przekroczeniu granicy w Jakuszycach, szybko znaleźliśmy się w zarezerwowanym dla nas pensjonacie zlokalizowanym 15 min. piechotą od centrum Rokytnic.

Zakupy, integracja wieczorna, nocleg, śniadanie, rozgrzewka, skibus, wyciąg i jazdaaaaaaa….. – tak wyglądały kolejne dni – a było ich sześć! Choć niektórzy wątpili – Czesi stanęli na wysokości zadania i w momencie gdy na okolicznych drzewach pojawiły się bazie, na stoku leżało 35 – 50 cm śniegu. Fakt, że śnieg techniczny ale wyratrakowany i to na wszystkich trasach! Jak na tak niskie góry (ok. 1300 m n.p.m) jest naprawdę gdzie jeździć – i barów jest dużo….
Udało się nawet wyjechać do Aqua Parku Babylon w Libercu – gdzie można było zrelaksować się i rozluźnić napięte mięśnie.

Po sześciu dniach – jak Pan Bóg przykazał należy się odpoczynek – i tak też było wróciliśmy do domu – i choć w tę stronę jechaliśmy tą samą drogą podróż troszkę się dłużyła! – ale każdy z uczestników wyjazdu skwitowałby to tak: ” … i tak jest lepiej niż w pracy…” a zaraz po tym zaśpiewałby „…Jozin z Bazin…”

Polecamy więc sympatyzowanie z każdym AZS – em no i oczywiście naszą ofertę nie tylko wyjazdów narciarskich ale i rowerowych, żeglarskich itd.

Print Friendly
Wysyłam...